06-29-2005, 09:22 PM
Słucha ktoś tego jeszcze ? Dziwię się ,że nikt nie założył jeszcze tematu o tej kapeli. W końcu ich wkład w heavy metal był dość spory.
kocham ich teksty. Treasure Island mozna puszczac jako bajke na dobranoc
eath or Glory , Under Jolly Roger & Port Royal. Jka powiedzial Atreju wstyd nie znac, bo w latach osiemdziesiatych zespół rownie lub zaryzykuje stwierdzenie ze nawet bardziej znany i kultowy niz Iron Maiden 8) .
Atreju napisał(a):ale to teraz jest chyba większą gwiazdą. Wystarczy pomyśleć o tym, że na dzień dzisiejszy sprowadzenie RW do Polski na koncert graniczy pewnie z cudem
Atreju napisał(a):No nie do końca bym się z tym zgodził, bo RW nie byłbardziej znany wtedy. To że grał lepiej w latach 80-tych to fakt nie zaprzeczalny, ale to teraz jest chyba większą gwiazdą. Wystarczy pomyśleć o tym, że na dzień dzisiejszy sprowadzenie RW do Polski na koncert graniczy pewnie z cudem, a bodajże w 87 roku grali nawet na czymś takim jak Metalmania.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
![[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]](http://images39.fotosik.pl/274/f433e6e70962e617.jpg)
bajkkowe marzenia
+ (_)] = 
+ 5x(_)] =
Kamil napisał(a):U don`t know where you are?? In Port Royal !!
Nie wiem za co, ale ich nie lubie.. ;p Dżemik napisał(a):Kamil napisał(a):U don`t know where you are?? In Port Royal !!
To ja juz wole byc 'in the jungle, baby'..Nie wiem za co, ale ich nie lubie.. ;p
A wlasciwie wiem- wiekoszosc ludzi rajcuje sie RW tylko dlatego, ze to legendarna grupa.. A tak naprawde muzyka to bardzo sredni hm..
hock: