- Liczba postów:
- 475
- Liczba wątków:
- 6
- Dołączył:
- Jun 2005
- Reputacja:
-
0
Tez mi bylo z tym ciezko... za duzo przemyslen staruszka, przynudzalo czasem, ale przeczytalam.
- Liczba postów:
- 929
- Liczba wątków:
- 7
- Dołączył:
- Dec 2004
- Reputacja:
-
0
Masłowska to swoisty ewenement, miewam czasem przebłyski jej stylu, ale trzeba przyznać że to do grzyba podobne: ani ziębi, ani grzeje, ale przyjemne i ciężkostrawne.
Natomiast o wiele bardziej leży mi na żołądku prostackie fantasy bez polotu. Przez to z klasą jeszcze z trudem przemęczę, ale takie buraczane to omijam z daleka. SF królem gatunków...
- Liczba postów:
- 862
- Liczba wątków:
- 7
- Dołączył:
- Jun 2004
- Reputacja:
-
0
Scully napisał(a):Nooo, styl odrzucający, ale było w tym coś inteligentnego 
Heh, ja przeczytałam całość (to nie żarty ;P), a inteligentna była jedynie końcówka.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
- Liczba postów:
- 3,190
- Liczba wątków:
- 61
- Dołączył:
- Sep 2004
- Reputacja:
-
0
Dla mnie jak narazie dobra fantastyka to ta z pod znaku Tolkiena, Sapkowskiego, Kossakowskiej, Dukaja i paru jeszcze polskich pisarzy... Za Le Guin i Norton chciałem się zabrać, ale narazie nie ma jakoś okazji. Zdania są różne, Twoje niezbyt pochlebne, ale to klasyka i wypadałoby mi poznać.