02-10-2006, 09:27 PM
DT jakos mi nie podchodzi... bardzo mi za to przypadla do gustu plyta LaBrie
Nevermore napisał(a):buubi napisał(a):Własnie zapoznalem sie (wiem że dość późno) z "Octavarium" i bez zbednych emocji musze stwierdzić iż finał numeru tytułowego to jeden z najpiekniejszych momentów w muzyce rockowej. Cały utwór i własciwie wiekszość plyty jest wielka, ale fragment o ktorym mowie to epickia maestria porownywalna z końcowka "Grendela" Marillionu czy (nie boję się tego rzec) kończącą Dark Side... "Eclipse" Floydów - na kolana !!!!!!
bubbi nie przesadzajmyniezły album ale naprawde nic nadzwyczajnego
z Dream Theater idzie mi coraz lepiej, b. lubie takie SFAM albo I&W. Ale wokalista jest gejem nie inaczej!
muzyki, a wszystko poprzeplatane wstawkami filmowymi ilustrującymi teamtyke albumu. Po prostu miazga !!!
ale po dogłębnym zapoznaniu sie z większością ich twórczości jestem w pełni świadomy wagi tego porownania. Ta kapela po prostu miażdży, niemal każda plyta to kolejny krok do przodu. Każdy album istotnie rózni sie od siebie stylem, technika muzyków na poziomie mistrzowskim. Dawka emocji i uduchowienia zawarta w muzyce jest iście niesamowita. Mimo iz wielu twierdzi że sporo twórczości DT to przerost technicznej formy nad duchowa treścia własciwa muzyce progresywnej ja z całą stanowczością się nie zgodze. Po prostu trzeba przysiąść i w spokoju posłuchac takich płyt jak klasyczne już "Awake", przestrzenne "Falling Into Infinity", genialny koncept i największe wg mnie dokonanie zespołu"Scenes From A Memory", eksperymentalne niemalże Yes'owe "Six Degrees Of Inner Turbulence", ostre miażdżące "Train Of Though" czy wreszcie najnowsze "Octavarium" ktore spokojnie moge nazwać muzyka XXI wieku. Wtedy proszę o rzeczowa ocenę. Moim skromnym zdaniem każdy zafascynowany na ten przykład Porcupine Tree w muzyce Dream Theater znajdzie coś dla siebie. Pod warunkiem oczywiście przbrnięcia przez euforię eksplozji potarganych, zmierzajacych pozornie w różnych kierunkach lecz tworzących wspólną calość dźwiekow i dotarcia do sedna muzyki Dream Theater - niesamowitych emocji i eklektyczności.
buubi napisał(a):Co do najnowszej "Octavarium" to jest to chyba najbardziej przystepna plyta DT...
buubi napisał(a):...plyta bardziej rockowa...
buubi napisał(a):...polecam: metalom "Train Of Though" i ewentualnie "Awake", prog-rockowcom "Scenes From A Memory".
Prog-metalowcom jak najbardziej:
)
buubi napisał(a):zapodaj kiedyś na spokojnie na noc "Scenes From A Memory" (dla mnie koncept album na rowni...hmmm... moze z PT - TSMS) to może się przełamieszWidzę, że próbujesz mnie podpuścić porównaniem do PT ;D. Chodzi Ci o "Metropolis Pt. 2: Scenes From A Memory"? Pożyczyłem kiedyś od znajomego, wielkiego fana DT i przesłuchałem bodaj dwa razy - gdyby nie te partie wokalne może i zmusiłbym się na więcej. Jedyne co tak na serio przypadło mi do gustu, to "Home" i może kilka wyrywkowych momentów.Tez mnie kiedyś odpychali pozornym "przeladowaniem formy"... Jakże grubo się myliłem...
buubi napisał(a):Prog-metalowcom jak najbardziej:
- Scenes From A Memory (absolutny mus)
- Awake
- Train Of thoughs (nieco cięższa ale prog-metalowcowi powinna siąść)
. Dzięki.
Kamael napisał(a):Hmmm, a ciekawi mnie jakie masz zdanie o Mars Volcie - jednym z zespołów, przed którym padam na kolana. Podobieństwo polega na tym, że im także zaciekli krytycy zarzucają przerost formy nad treścią ; ).
i zrozumiałą sprawa jest że nikt z nas nie przekona i przecież nawet nie próbuje przekonac drugiego do totalnego zachwytu nad kapelą. Ot luźna wymiana pogladów, dzieki ktorej np. zaraz zapodam sobie dówjkę MV
Kamael napisał(a):"Octavarium" chyba z czystej ciekawości przesłucham, trzeba chociaż znać.
Cytat:Trasa, w którą członkowie Dream Theater wyruszyli, by uczcić 20. urodziny zespołu, a w ramach której grupa wystąpiła m.in. w Poznaniu, zakończyła się koncertem w Radio Music Hall w Nowym Jorku. W drugiej części muzycy wystąpili z orkiestrą symfoniczną (pod kierunkiem Jamshieda Sharifi), co od dawna było ich wielkim marzeniem.
Mike Portnoy bardzo wylewnie dziękował wszystkim fanom za cudowny wieczór i przyznał, że wielokrotnie wzruszał się do łez. W jego opinii był to absolutny szczyt 20-letniej kariery zespołu i ciężko będzie "przebić" takie wydarzenie. Na razie, po krótkim odpoczynku, Portnoy zabierze się do przygotowania DVD i CD z zapisem tego koncertu, by wszyscy fani Dream Theater mogli - chociaż pośrednio - uczestniczyć w tym wielkim święcie.
Wiele wskazuje na to, że zestaw nagrań na planowanych wydawnictwach będzie przedstawiać się następująco:
CZEŚĆ I [ZESPÓŁ]:
The Root Of All Evil
I Walk Beside You
Another Won
Afterlife
Under A Glass Moon
Innocence Faded
Raise The Knife
Spipirit Carries On
CZĘŚĆ II [ZESPÓŁ + ORKIESTRA]:
Six Degress Of Inner Turbulence (całość)
Vacant
The Answer Lies Within
Sacrificed Sons
Octavarium
BIS [ZESPÓŁ + ORKIESTRA]:
Metropolis pt 1