02-21-2005, 05:23 PM
Do tej pory nie znalazłam żadnej wzmianki o Deep Purple,więc ja was pytam o opinie na ich temat.
Właśnie zastanawiałem się aby nie założyć temtu.
DP ma swój urok, ale też większość utworów jest podobna do siebie. Ogólnie PLUS KLASYK
no i wersja HELP! Bitelsów z 1 płyty.
Lubię posłuchać Purpli jako alternatywę raz na jakiś czas , jak jakiś zespół zbyt długo męczę ... Wtedy Purple przychodzą mi z odsieczą
Ajana napisał(a):Do tej pory nie znalazłam żadnej wzmianki o Deep Purple,więc ja was pytam o opinie na ich temat.moim zdaniem bardzo skromnym, juz sam post pt: co sadzimy o zespole świadczy, że my nic nie rozumiemy, a tym bardziej człowiek co to napisał.
maciej napisał(a):Ten post powinien brzmieć "wpływ muzyki Deep Purple na zespoły lat 70, 80, 90, 00 itp.
Czy ktos sie nie zgadza?
ale co do samego pytania postawionego przez autorke topicu nie bede sie tykal bo kazdy pisze tu jak chce
Ale fakt faktem... Deep Purple to zespol wielki... genialny. Dla mnie niesamowicie wazny... az sie boje co to bedzie jak mi ich zabraknie
bo nie znajduje w nowych kapelach ani takie potencjalu jaki mieli i maja DP, ani tej ikry, ani tych zdolnosci, ani tej wspalnialej koncepcji utworow... Dlatego zawsze zaluje, ze tak pozno dane mi bylo ich sluchac... jakbym sobie zyl w latach 70 to bybylo to
yeah !
Niewatpliwie ich wplyw jest, byl, bedzie ogromny... Dla mnie naj naj... nie lubie klasyfikowac dlatego mam trdunosci w ustawieniu ich w moejej prywatnej liscie
Jednak zawsze kraza po pierwszych 3 miejscach...
czyli czasami sa na 1... i nigdy nie moge sie zdecydowac
jest naprawdę piekna. Moze jeszcze nie tak hard ale zaiście urzekająca... polecam...
buubi napisał(a):Hmmm... Purple mają jeszcze inną nieznaną stronę z pierwszych trzech płyt jeszcze z Rodem Evansem na wokalu. Zwłaszcza 3 płyta pod zajebiscie oryginalnym tytułem "Deep Purple"jest naprawdę piekna. Moze jeszcze nie tak hard ale zaiście urzekająca... polecam...
Choć objawił się jeszcze raz - w 1972 roku jako wokalista GENIALNEGO Captain Beyond, w którym grali muzycy Iron Butterfly/
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo