07-18-2006, 10:14 PM
Ale młodzi dali ciała. Po całej linii. Na stadionie atmosfera, że tak powiem, piknikowa. Nie było nawet komu mordy obić.
Zasadniczo najlepsza atmosfera panowała w tramwaju w czasie drogi powrotnej, kiedy zaczeliśmy śpiewać: "Zdobyć świata szczyt.."
Zasadniczo najlepsza atmosfera panowała w tramwaju w czasie drogi powrotnej, kiedy zaczeliśmy śpiewać: "Zdobyć świata szczyt.."


