06-10-2006, 07:57 AM
Dobra, może i nawet ustawienie było niezłe, piłkarze może sie i starali, moze mieliśmy pecha(urojony spalony przy akcji Krzynówka)... ale czy nasi kopacze mogliby choć jeden jedyny raz nie zawieść w ważnym meczu?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

