06-09-2006, 09:58 PM
Tomash napisał(a):"Przód" grał znośnie, ale brakowało kogoś, kto wykończył by akcje, do kogo mogli by zagrać skrzydłowi lub Żurawski, który próbował być jednocześnie rozgrywającym i napastnikiem. Po prostu - brakowało Frankowskiego.
Własnie miałem coś takiego napisac - święte słowa. Zawsze gdy w ataku była niemoc - jak dzisiaj - pojawiał się Franek i pakował gola na przełamanie. A dziś - nie miał po prostu kto. Pomijam mega-taktyka HuJanasa który ustawił drużyne jak na mecz z faworytami typu Niemcy nie zaś jak na mecz z drużyną do strzaskania. Żenada, hanba i srom. Ale... nie tracę nadziei

