05-31-2006, 10:49 PM
dajcie spokój, Lordi raczej nie prezentuje sobą żadnej godnej uwagi wartości.
jako że w moim studenckim gniazdku brak telewizora, za czym zresztą specjalnie nie tęsknię, o tym, co dzieje się na Eurowizji dowiedziałam się stosunkowo późno. mimo że nie wiem na co miałam nadzieję zasysając ich kawałki, żeby zobaczyć co wywołało tyle szumu w mediach i nie tylko zresztą, zawiodłam się.
ale czego oczekiwać - nieważne kto wygra Eurowizję, ten konkurs to nie walka gatunków, ale prześciganie się w efekciarstwie i kiczu. Lordi świetnie się więc na taką imprezę nadawał - niezbyt wymagające teksty, muzyka też nieszczególna, komiczne wdzianka, klipy wszystkie oparte na jednej wytartej, kiepawej kanwie... nie wiem z czego się cieszyć :/
jako że w moim studenckim gniazdku brak telewizora, za czym zresztą specjalnie nie tęsknię, o tym, co dzieje się na Eurowizji dowiedziałam się stosunkowo późno. mimo że nie wiem na co miałam nadzieję zasysając ich kawałki, żeby zobaczyć co wywołało tyle szumu w mediach i nie tylko zresztą, zawiodłam się.
ale czego oczekiwać - nieważne kto wygra Eurowizję, ten konkurs to nie walka gatunków, ale prześciganie się w efekciarstwie i kiczu. Lordi świetnie się więc na taką imprezę nadawał - niezbyt wymagające teksty, muzyka też nieszczególna, komiczne wdzianka, klipy wszystkie oparte na jednej wytartej, kiepawej kanwie... nie wiem z czego się cieszyć :/
