05-31-2006, 01:00 PM
Wyluzujcie panowie ;D, widzę, że niektórym ciśnienie skoczyło.
Wiadomo, mecz żenujący, ale ja i tak mam nadzieję, że bronił będzie Kuszczak, nie Boruc. Kuszczakowi zdarzyło się to raz (zwyczajnie źle obliczył lot piłki i odbicie na śliskiej murawie - inna sprawa, że najdziwniejsza bramka jaką w życiu widziałem i wątpię, by to się w najbliższym czasie zmieniło), a Boruc myli się ciągle i nie wmówicie mi, że to, co wczoraj wpuścił było nie do obrony. Przecież koleś się położył już kiedy piłka była na linii pola karnego (to raz), a miał jeszcze w razie czego dużo czasu żeby wstać i ją złapać, bo atomowy strzał to to nie był (to dwa, tyle, że musiałby trochę schudnąć, bo jak widać z ruszaniem się ma wielkie problemy).
Wiadomo, mecz żenujący, ale ja i tak mam nadzieję, że bronił będzie Kuszczak, nie Boruc. Kuszczakowi zdarzyło się to raz (zwyczajnie źle obliczył lot piłki i odbicie na śliskiej murawie - inna sprawa, że najdziwniejsza bramka jaką w życiu widziałem i wątpię, by to się w najbliższym czasie zmieniło), a Boruc myli się ciągle i nie wmówicie mi, że to, co wczoraj wpuścił było nie do obrony. Przecież koleś się położył już kiedy piłka była na linii pola karnego (to raz), a miał jeszcze w razie czego dużo czasu żeby wstać i ją złapać, bo atomowy strzał to to nie był (to dwa, tyle, że musiałby trochę schudnąć, bo jak widać z ruszaniem się ma wielkie problemy).

