05-30-2006, 09:14 PM
Dżemik napisał(a):Inna sprawa, ze na stadion poschodzily sie jakies buraki.Twoja stara burak.
Cytat:Rozumiem, ze mozna byc rozgoryczonym postawa naszej druzyny i sobie na nich psioczyc, ale na to czas jest po meczu. Na stadionie winno sie kibicowac swojej reprezentacji. Noz mi sie otwieral w kieszeni jak slyszalem 'ole!' przy kazdym podaniu Kolumbijczykow i gwizdy, gdy przy pilce byl ktorys z bialo-czerwonych.To ja moze wkleję wypowiedź z innego forum,gdzie cała ta sytuacja została podsumowana tak,że sam bym tego nie zrobił:
Cytat:Nareszcie ktoś pokazał polskim wyżelowanym kopaczom, jak powinno się traktować przejście obok spotkania.
"Prawdziwy kibic powinien być ze swą drużyną na dobre i na złe" <== to jest najczęstszy komentarz w necie. A ja mam na to inne powiedzonko: "Płacę, więc wymagam" Rozumiem porażkę, ale po walce (vide Arsenal w finale LM). A po takim żenującym meczu jeszcze po głowie ich głaskać ? W d... się poprzewracało
Amen.Gdybmy zapłacił kasę za bilet i oglądał takie "cuś" na żywo ,tez by mnie chuj na miejscu strzelił.

