05-30-2006, 07:14 PM
No Boruca raczej nie ma co winic za stracona bramke. Obrona tez grala nienajgorzej (trocehe slabiej w ostatnich 20 minutach). Tragicznie za to wygladaly boki pomocy i napad.
Inna sprawa, ze na stadion poschodzily sie jakies buraki. Rozumiem, ze mozna byc rozgoryczonym postawa naszej druzyny i sobie na nich psioczyc, ale na to czas jest po meczu. Na stadionie winno sie kibicowac swojej reprezentacji. Noz mi sie otwieral w kieszeni jak slyszalem 'ole!' przy kazdym podaniu Kolumbijczykow i gwizdy, gdy przy pilce byl ktorys z bialo-czerwonych.
Inna sprawa, ze na stadion poschodzily sie jakies buraki. Rozumiem, ze mozna byc rozgoryczonym postawa naszej druzyny i sobie na nich psioczyc, ale na to czas jest po meczu. Na stadionie winno sie kibicowac swojej reprezentacji. Noz mi sie otwieral w kieszeni jak slyszalem 'ole!' przy kazdym podaniu Kolumbijczykow i gwizdy, gdy przy pilce byl ktorys z bialo-czerwonych.

