04-11-2006, 06:14 PM
http://sport.onet.pl/1305054,wiadomosci.html
w mojej drużynie w PESie jest podstawą ,fajnie było by widzieć go w prawdziwym MU(zwanym też Man Red)
w końcu
http://sport.onet.pl/1305322,wiadomosci.html
teraz tylko legia rozjechać
http://sport.onet.pl/1305323,wiadomosci.html
mam nadzieję ,że onet zaniżył frekwence bo jak na taki mecz w pierwzej lidze to coś mało...
Odwecik ??
Nad bezpieczeństwem mieszkańca Skawiny, którego pocięli nożami stadionowi chuligani kibicujący Wiśle, czuwają w krakowskim szpitalu policjanci. Ochrona jest konieczna, bo bandyci próbowali wedrzeć się do lecznicy. To już co najmniej drugi z fanów Cracovii zaatakowanych w odwecie za zamordowanie kibica Wisły po marcowym meczu derbowym.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z czwartku na piątek. Pod szpital MSWiA w Krakowie zajechały cztery samochody. Wyskoczyło z nich kilkunastu osiłków w barwach Wisły. Pod oknami placówki wykrzykiwali nazwisko zaatakowanego wcześniej mężczyzny, kilku próbowało wedrzeć się do środka. Ich zapędy ostudziła dopiero interwencja ochrony i pracowników szpitala. Ostatecznie uspokoiło się, gdy na miejsce została wezwana policja. Od piątku bezpieczeństwa zaatakowanego mieszkańca Skawiny strzegą policjanci. Nie ujawniają jego tożsamości.
w mojej drużynie w PESie jest podstawą ,fajnie było by widzieć go w prawdziwym MU(zwanym też Man Red)
w końcu
http://sport.onet.pl/1305322,wiadomosci.html
teraz tylko legia rozjechać

http://sport.onet.pl/1305323,wiadomosci.html
mam nadzieję ,że onet zaniżył frekwence bo jak na taki mecz w pierwzej lidze to coś mało...
Odwecik ??
Nad bezpieczeństwem mieszkańca Skawiny, którego pocięli nożami stadionowi chuligani kibicujący Wiśle, czuwają w krakowskim szpitalu policjanci. Ochrona jest konieczna, bo bandyci próbowali wedrzeć się do lecznicy. To już co najmniej drugi z fanów Cracovii zaatakowanych w odwecie za zamordowanie kibica Wisły po marcowym meczu derbowym.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z czwartku na piątek. Pod szpital MSWiA w Krakowie zajechały cztery samochody. Wyskoczyło z nich kilkunastu osiłków w barwach Wisły. Pod oknami placówki wykrzykiwali nazwisko zaatakowanego wcześniej mężczyzny, kilku próbowało wedrzeć się do środka. Ich zapędy ostudziła dopiero interwencja ochrony i pracowników szpitala. Ostatecznie uspokoiło się, gdy na miejsce została wezwana policja. Od piątku bezpieczeństwa zaatakowanego mieszkańca Skawiny strzegą policjanci. Nie ujawniają jego tożsamości.


