02-26-2006, 05:17 PM
Chivu i Mancini celami Rijkaarda
Mimo że do otwarcia okienka transferowego pozostało jeszcze kilka miesięcy, zarząd stara się już przygotować grunt pod letnie transfery. Priorytetem Rijkaarda jest zakontraktowanie lewego oraz prawego obrońcy. Nie zapominajmy jednak, że można się spodziewać przyjścia jakiegoś cracka, którym może być np. Thierry Henry.
Na razie klub jest na etapie poszukiwań i rozważane są takie nazwiska jak Luis Perea (Atletico), Jorge Andrade(Deportivo) czy właśnie Christian Chivu (AS Roma). Szczególnie interesująca wydaje się być opcja pozyskania rumuńskiego obrońcy. Został on kupony za 18 milionów euro i wiąże go kontrakt aż do 2008 roku. Jednak w jego kontrakcie jest klauzula, że może odejść po 1 lipca 2006 roku, za jedyne 8 milionów euro. Warto dodać, że Frank Rijkaard już raz go chciał pozyskać na początku swojej przygody z Barceloną, jednak Ajax nie zdecydował się przyjąć oferty opiewającej na 15 milionów dolarów.
Na prawą obronę też przymierzany jest obrońca Romy, Mancini. Ten Brazylijczyk słynie z niezwykłej bramkostrzelności (w sezonie 2001-2002 zdobył 15 bramek w 36 spotkaniach w lidze brazylijskiej), a więc stylem gry przypomina trochę Juliano Bellettiego.
Cały czas wysłannicy Joana Laporty badają możliwość transferu Thierryâego Henry, który jest bez wątpienia ulubieńcem naszego prezydenta, który uczyni wszystko, bo go pozyskać dla naszego zespołu.
Mimo że do otwarcia okienka transferowego pozostało jeszcze kilka miesięcy, zarząd stara się już przygotować grunt pod letnie transfery. Priorytetem Rijkaarda jest zakontraktowanie lewego oraz prawego obrońcy. Nie zapominajmy jednak, że można się spodziewać przyjścia jakiegoś cracka, którym może być np. Thierry Henry.
Na razie klub jest na etapie poszukiwań i rozważane są takie nazwiska jak Luis Perea (Atletico), Jorge Andrade(Deportivo) czy właśnie Christian Chivu (AS Roma). Szczególnie interesująca wydaje się być opcja pozyskania rumuńskiego obrońcy. Został on kupony za 18 milionów euro i wiąże go kontrakt aż do 2008 roku. Jednak w jego kontrakcie jest klauzula, że może odejść po 1 lipca 2006 roku, za jedyne 8 milionów euro. Warto dodać, że Frank Rijkaard już raz go chciał pozyskać na początku swojej przygody z Barceloną, jednak Ajax nie zdecydował się przyjąć oferty opiewającej na 15 milionów dolarów.
Na prawą obronę też przymierzany jest obrońca Romy, Mancini. Ten Brazylijczyk słynie z niezwykłej bramkostrzelności (w sezonie 2001-2002 zdobył 15 bramek w 36 spotkaniach w lidze brazylijskiej), a więc stylem gry przypomina trochę Juliano Bellettiego.
Cały czas wysłannicy Joana Laporty badają możliwość transferu Thierryâego Henry, który jest bez wątpienia ulubieńcem naszego prezydenta, który uczyni wszystko, bo go pozyskać dla naszego zespołu.
Barça es más que un club

