09-21-2005, 09:32 PM
No właśnie to jest dziwna sprawa... Ja też oglądałem ten mecz (na żywo na Canale+) i nie widziałem żeby Keane utykał, czy był opatrywany. Fakt, że zszedł przed końcem meczu, ale nawet na myśl mi nie przyszło, że to była zmiana wymuszona. Po meczu dopiero się dowiedziałem, że czeka go kilkumeczowa przerwa (dostałem linka od kumpla, który pokazał mi informację na ten temat na polskiej stronie Liverpoolu ;D, a poza tym we wszystkich gazetach w poniedziałek taką informację można było znaleźć, jak i dowiedzieć się na ten temat z serwisów informacyjnych w telewizji). Z tego co wiem czekają go 4 tygodnie przerwy.

