09-01-2005, 09:07 PM
warsadal napisał(a):Jak zwykle, Arionicznie nienormalny gust :]i równie arionicznie szeroki (:
ja swoją podróż po twórczości the cure rozpoczęłam nieco ryzykancko, bo od, odświeżanych przeze mnie ostatnio, b-side'ów, ale jak twierdzi Smith - dobra kapela powinna mieć dobre i b-side'y. i urzekły, urzekły ;] lekkością, delikatnością, energią, świeżością, entuzjazmem... następna poleciała pornography, a później już nie było odwrotu (:
