08-31-2005, 02:53 PM
Mówiąc szczerze ja jestem przeszczęśliwy, że więcej nie będę musiał tego kolesia oglądać na meczu w Wodzisławiu. Tak samo było z Szymkowiakiem, niech sobie grają za granicą i wspaniale, ale tego jak się zachowują, stylu bycia obu nie trawię, a i zawsze przesadzali w wypowiedziach przed/po meczach z Odrą (bawiła mnie ta frustracja i szukanie wymówek po porażkach w Wodzisławiu).
Zobaczymy jak teraz Frankowski się popisze, nareszcie nie będzie musiał się rehabilitować za porażki w pucharach na stadionach we Wronkach i Wodzisławiu (patrz wywiad dla "Przeglądu Sportowego") ;P.
Zobaczymy jak teraz Frankowski się popisze, nareszcie nie będzie musiał się rehabilitować za porażki w pucharach na stadionach we Wronkach i Wodzisławiu (patrz wywiad dla "Przeglądu Sportowego") ;P.

