07-03-2005, 05:35 PM
Ostatnie 2 płyty minlajta nie są nawet złe, ale to raczej zwykły, mocniejszy rock a nie żaden gotyk(sami muzycy tak mówią), Delight to bardziej metalowe granie, takie dla mrrrrrocznych 15-latek w sam raz, a Closterkeller dawniej był niezły, ale teraz... "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść..." Artrosis nie znam prawie wcale to się nie wypowiadam
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

