04-22-2005, 09:46 PM
Rafał napisał(a):Nie one jedne - mi się zdarzyło być po pijaku na koncercie deathowym, gdzie zdążyłem wymiętosić się z jakąś laską, posłuchać Behemotha i jeszcze pstryknąć fotę NergalowiaXe Rose napisał(a):Ja tam uważam, że najlepsza muzyka w tym momencie to oddech partnerkiTak twierdzi facet
Kobiety sa magiczne i moga w czasie seksu rozmawiac, sluchac muzykihehehehehe

Ta i teraz będę o tym koncercie opowiadał w nieskończoność.. Obiecuję że to ostatnia wzmianka o tym



