03-30-2005, 08:35 PM
aXe Rose napisał(a):tak zgadzam sie ze ich nie widac...ale moim zdaniem ze zespol ktory sie wypromuje na szersze wody i bedzie szczery potem i tak wszysyc stwierdza ze spiewa dla kasy...no chyba ze zrobia jakis pozadny skandal...np. zanim sie Gunsi czy Metallica szerszej publice slyszano o nich glownie dzieki skandalom...ja osobiscie bym sie tez przeniosla w czasie na polowe lat 80'...velvetova napisał(a):To prawda, ale dzisiaj takich zespołów nie widaćaXe Rose napisał(a):Szczerze mówiąc, najwięcej słucham zespołów z lat 80. Wydaje mi się, że wtedy byli jacyś... szczersi, zespoły powstawały z założeniem, by kopać tyłek światu, który je zawiódł i pokazać wszystkim, że potrafią być sobą niezależnie od ogólnej opinii, oraz że naprawdę mają coś do wykrzyczenia. To po prostu było dla nich tak autentycznie osobiste, płynące z głębi dusz, że to się wyczuwa...w gruncie rzeczy sie zgadzam ale nie do konca...wydaje mi sie ze kazda "epoka" ma swoje zespolu "szczere autentyczne i ktorzy chca skopac tylel innym tylek"...i wydaje mi sie ze nawet w naszych latach znalazlbys taki zespol...Kiedyś szczerość przekazu była doceniana, a najbardziej buntownicze zespoły - jak Venom, Metallica, Guns n' Roses itd. - zdobywały fanów dzięki byciu sobą wbrew wszystkiemu. Czasem żałuję że mnie nie było na świecie, jak Hetfield pierwszy raz stanął przed mikrofonem z gitarą (troszkę pijany) i oznajmił widzom:
"Jeśli czekacie na kolejny cukierkowaty zespół, sp******jcie, nie chcemy Was tu!!!"


Kiedyś szczerość przekazu była doceniana, a najbardziej buntownicze zespoły - jak Venom, Metallica, Guns n' Roses itd. - zdobywały fanów dzięki byciu sobą wbrew wszystkiemu. Czasem żałuję że mnie nie było na świecie, jak Hetfield pierwszy raz stanął przed mikrofonem z gitarą (troszkę pijany) i oznajmił widzom: