02-28-2005, 09:26 PM
hmm... Często spotykam się z opinią że szeroko pojęty "metal" od dawna stoi w miejscu. Panuje przekonanie że oprócz wałkowania w nieskonczonosć tej samej wyczerpanej estetyki to środowisko stać jedynie na numetalową tandetę.
Czy Waszym zdaniem gatunek ten opierajac sie skutecznie twórczym wpływom skazuje się na powolna śmierć, głeboką niszę czy też może jest to jak najbardziej słuszne i pożądane?
Co Wy na to?
Czy Waszym zdaniem gatunek ten opierajac sie skutecznie twórczym wpływom skazuje się na powolna śmierć, głeboką niszę czy też może jest to jak najbardziej słuszne i pożądane?
Co Wy na to?

