12-20-2004, 11:09 AM
W celu unikniecia dymu papierosowego staram sie omijac miejsca, gdzie jest go duzo
Czasami mysle, ze palaczy nalezaloby zamknac w jakims szczelnym pomieszczeniu, zeby sie mogli przekonac, jak to "milo" byc wedzonym
A jesliby sie przypadkiem podusili, to juz by byla sama radosc
Co do rozdwajajacych sie koncowek, to nalezy kudly po prostu regularnie podcinac ( tak z 5 cm.) i uzywac odzywek. Przy czym zgadzam sie z Valhalla, ze Fructis jest gowniany
Czasami mysle, ze palaczy nalezaloby zamknac w jakims szczelnym pomieszczeniu, zeby sie mogli przekonac, jak to "milo" byc wedzonym
A jesliby sie przypadkiem podusili, to juz by byla sama radosc
Co do rozdwajajacych sie koncowek, to nalezy kudly po prostu regularnie podcinac ( tak z 5 cm.) i uzywac odzywek. Przy czym zgadzam sie z Valhalla, ze Fructis jest gowniany
"Nie, czlowiek nie uczy sie na wlasnych bledach. Powtarza te same do znudzenia, az wreszcie nabiera wprawy i wychodza mu one coraz lepiej."

