05-12-2010, 06:53 PM
po ostatniej próbie rzucenia (udało mi się nie palić prawie rok) od jakichś 3 lat robię podobnie jak jankier. lepsze to w każdym razie, niż dzień w dzień wypalać paczkę albo więcej. po drugie - paląc od okazji do okazji bardziej docenić można smak fajek (ja tak przynajmniej mam, hehe). a po trzecie piwo bez papierosa... eee tam

