02-26-2008, 11:22 PM
Lecąc tym tropem, Ronaldo, który - pomimo tego, że zwykle łamał się sam - po jednej powaznej, kontuzji, nigdy już nie pozbył się tego pecha do sporych urazów na boisku. Niedawno zerwał więzadła i przez dłuższy czas nie było w ogóle wiadome, czy nie zakończy kariery. Na szczęście okazało się, że wróci po ok.9 m-cach rehabilitacji.
Wracając do tematu Eduardo - dawno nie widziałem tak makabrycznego widoku na murawie. Co więcej, oglądałem ten mecz i z ujęcia kamery nie wyglądało to tak strasznie. Dopiero powtórki (cholernie niewyraźne, ale to przez słabą jakość transmisji przez Neta) pokazały makabrę tego złamania. Widziałem też inne zdjęcia kontuzji da Silvy, w chuj dreszcz przechodzi. Ma się wrażenie, że stopa wisi tylko na płacie skóry.
Wracając do tematu Eduardo - dawno nie widziałem tak makabrycznego widoku na murawie. Co więcej, oglądałem ten mecz i z ujęcia kamery nie wyglądało to tak strasznie. Dopiero powtórki (cholernie niewyraźne, ale to przez słabą jakość transmisji przez Neta) pokazały makabrę tego złamania. Widziałem też inne zdjęcia kontuzji da Silvy, w chuj dreszcz przechodzi. Ma się wrażenie, że stopa wisi tylko na płacie skóry.

