03-27-2008, 02:54 PM
No cóż... Może i byl to sparing, ale nie można tak grać, choćby dla tych kibiców wypadałoby zagrać. A nasza gra, to było dosłowne walenie głową w mur. Mam nadzieje, że to był tylko wypadek przy pracy i w następnych meczach nie pokażą takiej kaszany.

