04-01-2008, 07:54 PM
Ale ty Przemku twardogłowy jesteś.
Jakto skąd byłyby te drużyny? Około 6 w tym sezonie na pewno z ligi pierwszej wyleci (Zagłębie Sosnowiec, Widzew Łódź, Zagłębie Lubin, prawdopodobnie Korona Kielce + dwóch spadkowiczów). Zostanie wówczas 10.
Do końca tego sezonu trzeba by sprawdzić dokładnie sytuację obecnych pierwszoligowców, żeby później nie było znowu na początku sezonu niespodzianek, jak ta z obecnego z Sosnowcem. W zależności od tego ile dużyn by poleciało, stawkę do 12 uzupełnionoby drużynami z drugiej ligi (przy czym jeśli byłoby to więcej jak dwie drużyny, byłbym za zmniejszeniem ligii do 10 zespołów). Śląsk Wrocław awans już ma i tak pewny, w miejsce Groclinu. Tak, więc mielibyśmy siłą rzeczy trzech teoretycznych beniaminków, co byłoby sytuacją normalną.
Później sprawa wydaje się jasna i oczywista. Każdy z każdym po cztery mecze i wychodzi 28 lub 34 w sezonie dla każdego zespołu, co wydaje się liczbą odpowiednią. Czyli sytuacja mniej, więcej taka jak w Szkocji.
Następnie, kiedy byłaby pewność, że w pierwszej lidze są zespoły "czyste", można wziąć się za robienie porządków w niższych szczeblach rozgrywkowych. A tam bagno pewnie jest bardzo duże.
Jakto skąd byłyby te drużyny? Około 6 w tym sezonie na pewno z ligi pierwszej wyleci (Zagłębie Sosnowiec, Widzew Łódź, Zagłębie Lubin, prawdopodobnie Korona Kielce + dwóch spadkowiczów). Zostanie wówczas 10.
Do końca tego sezonu trzeba by sprawdzić dokładnie sytuację obecnych pierwszoligowców, żeby później nie było znowu na początku sezonu niespodzianek, jak ta z obecnego z Sosnowcem. W zależności od tego ile dużyn by poleciało, stawkę do 12 uzupełnionoby drużynami z drugiej ligi (przy czym jeśli byłoby to więcej jak dwie drużyny, byłbym za zmniejszeniem ligii do 10 zespołów). Śląsk Wrocław awans już ma i tak pewny, w miejsce Groclinu. Tak, więc mielibyśmy siłą rzeczy trzech teoretycznych beniaminków, co byłoby sytuacją normalną.
Później sprawa wydaje się jasna i oczywista. Każdy z każdym po cztery mecze i wychodzi 28 lub 34 w sezonie dla każdego zespołu, co wydaje się liczbą odpowiednią. Czyli sytuacja mniej, więcej taka jak w Szkocji.
Następnie, kiedy byłaby pewność, że w pierwszej lidze są zespoły "czyste", można wziąć się za robienie porządków w niższych szczeblach rozgrywkowych. A tam bagno pewnie jest bardzo duże.
![[Obrazek: washburndime32buh6yl5.png]](http://img444.imageshack.us/img444/5909/washburndime32buh6yl5.png)
Washburn Dime 32 Custom

