03-29-2008, 08:22 PM
Właśnie obejrzałem mecz MU - Aston Villa i jestem pod wielkim wrażeniem. Cholera, niesamowitą formę złapali - piękna gra, na luzie i z polotem, masa szybkich akcji z pierwszej piłki, świetne akcje bramkowe i 4:0 w zasadzie okazuje się najniższym wymiarem kary. Sam Rooney w II połowie powinien strzelić co najmniej 4 gole, nie wspominając już o Tevezie.
No i Kuszczak miał jeden bardzo trudny strzał, który udało mu się zbić na poprzeczkę. Brawo.
No i Kuszczak miał jeden bardzo trudny strzał, który udało mu się zbić na poprzeczkę. Brawo.

