04-10-2007, 09:22 PM
Fletcher- zgodzę się, ale O'Shea? Doceniam jego rolę zapchajdziury, w końcu wystawiano go już chyba wszędzie poza atakiem, ale kiedy widzę jak mijany jest zwodem, na który JA niedałbym się nabrać, to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera ;>
Giggs- cóż, od lat mój ulubiony piłkarz, ale wiek robi swoje. Szybkość nie ta, pomysły nie te- pamiętam, że w jakimś meczu ligowym Giggs zszedł z boiska a na skrzydło przenióśł się Rooney... Widać było różnicę.
Ale oczywiście dziś nie ma co narzekać ;D Glory, glory... ;D
Giggs- cóż, od lat mój ulubiony piłkarz, ale wiek robi swoje. Szybkość nie ta, pomysły nie te- pamiętam, że w jakimś meczu ligowym Giggs zszedł z boiska a na skrzydło przenióśł się Rooney... Widać było różnicę.
Ale oczywiście dziś nie ma co narzekać ;D Glory, glory... ;D
Cytat:Marzy mi się finał MU vs Liverpool, to byłoby coś, w finale wygrać z największym wrogiem ;].Dokładnie! Tylko byłby spór, kto miałby grać na czerwono ;]
Cytat:Nie no, nie mówcie, że się cieszycie z wygranej Chelsea? W zasadzie nic do nich nie mam, ale byłem zdecydowanie za Valencią.Sympatie i antypatie na bok, chodzi o piękno i dramaturgię półfinałowych bojów ;]

