06-09-2008, 07:39 PM
Sama PZPN jest sobie winne. Olali Podolskiego to mają. A on, człowiek który ma dwie ojczyzny nie chciał czekać, aż łaskawie nasza mafia piłkarska się nim zainteresuje. Rozumiem, że wybrał Niemcy. Pewnie to była dla niego ciężka decyzja. Tam mieszka od drugiego roku życia, tam się nauczył grać w piłkę. W Polsce nie osiągnąłby takiego poziomu albo nikt nie zainteresowałby się nim w porę. To, że jest świadomy swojego pochodzenia, mówi o kraju jego rodziców dobrze, stawia go wyżej od Klosego, który jak dla mnie jest ewidentnym volskdeutchem. Pamiętam, że nie chciał rozmawiać z polskimi dziennikarzami po polsku. Polski związek powinien zadbać teraz, by nie uniknąć tego błędu jaki popełnili czy to z Podolskim, czy z Szetelą. W kadrze Globisza jest kilka talentów wychowanych poza granicami Polski : Zeyn Alabidyn S-Latef, Ben Starosta. Przydałoby się też dogadać z Tyrałą, który zadeklarował chęć gry dla Polski, bo może się skończyć jak z Podolskim, a tego chyba nie chcemy ;]

