06-13-2008, 07:12 AM
Graliśmy fatalnie. Gdyby nie Boruc, byłoby z 4 : 0 dla Austriaków. Mieli wiele sytuacji. A my mieliśmy jedną i strzeliliśmy gola. W drugiej połowie nasi grali śmielej, ale to i tak było mało. Jasiu Rodżerski dalej nas ośmiesza pokazując, jak nam daleko z techniką do niego, wywodzącego się wszak z brazylijskiej szkoły futbolu. A sędzia... też byłem załamany tym karnym w ostatniej minucie. Został on podyktowany za pierdołę, za takie rzeczy się nie odgwizduje faulii. No ale cóż, przegraliśmy. I tak byśmy mieli małe szanse, bo Niemcy przegrali z Chorwacją, a z Austrią nie będą mieli raczej problemów, choć nie ma się co zapędzać ;]

