01-19-2007, 11:18 PM
Ja ich nigdy nie lubiłem 
A poza tym, pod koniec była zadyma. Już z kumplami wychodziliśmy, ale ktoś krzyknął, że jest młyn, więc się cofneliśmy. Chcieliśmy iść pod ich sektor, ale ochrona zastawiła pedałków. Ale z tego co widziałem, to kilku kolesi naprawdę solidnie dostało, a prowodyrami mieli być niby widzewiacy, wkurwieni po porażce.

A poza tym, pod koniec była zadyma. Już z kumplami wychodziliśmy, ale ktoś krzyknął, że jest młyn, więc się cofneliśmy. Chcieliśmy iść pod ich sektor, ale ochrona zastawiła pedałków. Ale z tego co widziałem, to kilku kolesi naprawdę solidnie dostało, a prowodyrami mieli być niby widzewiacy, wkurwieni po porażce.

