11-26-2006, 09:03 PM
The For Carnation zupelnie mi nie podeszla plytka, wole wracac do Spiderlandu i rowniez dolaczam sie do rekomendacji tej plyty. Pozostali: Fennesz i Tarwater: znam i lubie Silur i Endless Summer, Murcof dwa swietne albumy, chyba jedne z najlepszych w ogole w tej dekadzie. Pozostale nazwy to znam tez jeden album badz zaledwie mi sie obily o uszy.
Acz ja nie lubie smetnej muzy raczej, jak cos no to Lenny Valentino na przyklad od nas, z zagranicy na przyklad (jesli gitarowo, jak wskazuja zespoly zalozycielki tematu) to This Mortal Coil, Cocteau Twins, Galaxie 500, Slowdive, Joy Division, Sigur Rós, Interpol juz wymieniane wczesniej, tak w stylu Mal to np. Bass Communion
Acz ja nie lubie smetnej muzy raczej, jak cos no to Lenny Valentino na przyklad od nas, z zagranicy na przyklad (jesli gitarowo, jak wskazuja zespoly zalozycielki tematu) to This Mortal Coil, Cocteau Twins, Galaxie 500, Slowdive, Joy Division, Sigur Rós, Interpol juz wymieniane wczesniej, tak w stylu Mal to np. Bass Communion

