11-06-2005, 08:20 PM
Eee, gdzie tam słabiej. Pierwsza połowa bardzo dobra - z przewagą, w drugiej jedynie czekanie na kontry. Dobra, może rzeczywiście zbyt daleko się cofnęli i za dużo dawali Chelsea grać (65% posiadania piłki przez "The Blues"), ale bronili się świetnie całą drużyną, bez błędu (Ferdinand chyba wreszcie coś ze sobą zrobił, bo zagrał tak jak dawniej) i wyprowadzili kilka bardzo groźnych kontr. Mnie, biorąc pod uwagę ostatnią formę, dzisiejszy ich występ zadowolił. Oczywiście, że to co zaprezentowali nie jest szczytem ich możliwości, może na mnie takie pozytywne wrażenie zrobili dlatego, że zobaczyłem dużą różnicę w stosunku do stylu, jaki prezentowali w środę na stadionie w Paryżu.

