08-01-2005, 09:31 AM
Dżemik napisał(a):Oceny KelThuza i Desecratora sa mocno przesadzone, bo az tak wybitnym zespolem LH nie jest, ale fajnie sie ich slucha nawet takiemu antyfanowi power metalu jak ja.. Lubie wokal Heimana (zreszta wyminilem go chyba w topicu o najlepszych wokalistach).. Chlopak ciagnie zespol..Dżem, chyba nie zrozumiales o co im chodzi
Jednak jesli chodzi o taka muzyke, to wole Zonate..
hmm co do LH, mnie ono specjalnie ani ziebi ani grzeje -moge posluchac ale nie mam dla nich jakiegos szczegolnego uwielbienia


a co do tematu - wokal faktycznie dobry, ale... nie wiem nie zachwyca mnie aż tak bardzo ta kapela(wprawdzie słyszałem tylko pierwszą płytkę), choć może częściowo dlatego, że jak coś z każdej strony jest chwalone(od Tylko rocka przez metal hammer a na heavy metal pages i wszystkich forach kończąc), to od razu wzbudza moje wątpliwości
a jeszcze w sprawie potęgi, niszczenia pozerów, itd itd... to stwierdzam że ryk Lemmy'ego między "Overkill" a "(we are) the road crew" na "No sleep till hammersmith" niszczy wszystko, koniec tematu