• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

CD NoWe
#16

Niom, ale to nie moja wina, że mój boyfriend tego słucha ;D Ja tam nie wnikam w jego gust, bo sama mam inny, mnie się tylko w KoRnie podobają niektóre słowa piosenek (nie mówię tu o piosence Twist Big Grin Big Grin) i czasemi ten śmieszny wokal. A z piosenek to tylko parę mogę znieść, no i ta nowa (Twisted transistor) też nie jest taka zła. Big Grin
MiśQ
Odpowiedz
#17

A moim skromnym zdanie w sklepach internetowych nie opłaca się kupować płyt, bo z reguły drożej wychodzą niż w normalnym sklepie, przynajmniej ja tak zauważyłem. Chciaż czasami można trafić na jakieś trudno dostępne i po przyzwoitej cenie. Generalnie jednak wolę w sklepie kupować niż na necie Laughing
Spirits rideth with the ones that knows no fear
They are the Sons of northern darkness
Odpowiedz
#18

Forgotten Sunrise napisał(a):A moim skromnym zdanie w sklepach internetowych nie opłaca się kupować płyt, bo z reguły drożej wychodzą niż w normalnym sklepie, przynajmniej ja tak zauważyłem. Chciaż czasami można trafić na jakieś trudno dostępne i po przyzwoitej cenie. Generalnie jednak wolę w sklepie kupować niż na necie Laughing

Heh, wiadomo, że w sklepie taiej, ale jednak wybór mniejszy.
Who's gonna teach you how to dance?
Who's gonna show you how to fly?
Who's gonna call you on the lame-dope-smoking,
Slackin' little sucker you are?
Odpowiedz
#19

Rozchodzi siegłownie o koszt przesyłki.
Odpowiedz
#20

Dlatego jak się zamawia z internecie, lepiej uzbierać i zamówić kilka płyt naraz Wink Oczywiście lepiej kupic normalnie, w sklepie, ale niektórzy mieszkają w takich miastach, w których znalezienie czegos poza dość znanymi zespołami jest cudem. Np. choćby Gorzów, niby dosyć duże miasto, ale nic w nim nie ma. Kieeedyś zostawiłam facetowi w sklepie listę płyt, które mógłby sprowadzić, czekałam prawie miesiąc, ciągle mi mówił, przyjdź kiedyśtam i skończyło się na tym, że sprowadził tylko jedną, a resztę musiałam zamawiać przez internet.
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Odpowiedz
#21

no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata Sad Mad tak samo u mnie w miescie jest pełno takich popizdówek a nie sklepów muzycznych (jeszcze z rok temu był taki sklep z prawdziwego zdazenia ale go zlikwidowali Sad )
Odpowiedz
#22

Donkamillo napisał(a):no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata Sad

Przecież wiadomo, że płyt się nie kupuje w Empiku, bo tak prawie zawsze są najdroższe (nie licząc promocji). Najtańsze CD są w Media Markt i tam, w przeciwieństwie do Empiku, można często znaleźć coś ciekawego.
W Krakowie był swego czasu jeszcze KB Music z muzyką gdzie indziej praktycznie całkowicie nie do zdobycia, ale oczywiście już go nie ma Evil or Very Mad
Sleep all day.
Party all night.
Never grow old.
Never die.
Odpowiedz
#23

Donkamillo napisał(a):no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata Sad Mad tak samo u mnie w miescie jest pełno takich popizdówek a nie sklepów muzycznych (jeszcze z rok temu był taki sklep z prawdziwego zdazenia ale go zlikwidowali Sad )

hehe Smile dokładnie moge powiedziec ze w Empiku płytka IM Death of the Road kosztowała 69,99 zł Laughing myslałem ze pierdolne ze smiechu heh, a w MM to róznie bywa... od 30 do 50 zł mozna kupic dobre albumy Smile
co do korna... kulturalnie stwierdze że to muzyka propagująca antymetal !!! to sie powinno zaliczac do innego swiata muzyki niz szeroko pojety metal...
We Are Defenders Of The Faith...
Odpowiedz
#24

A co tam, w Bielsku wyczaiłem jeszcze tańszy sklep, płytki Iron Maiden nie przekraczają ceny 38 złotych, nie licząc Death on the Road, Manowar też za tyle idzie, a Running Wild za 36 Big Grin Tak że często tam wstępuję w poszukiwaniu jakichś ciekawych i w miarę tanich płytek. Co prawda nie ma tam jakiegoś undergroundu, ale zawsze coś.

EDIT: Dodam jeszcze tyle że w MM udało mi się kiedyś kupić trzy płytki za 10 zeta każda (Dominium - Stigmata, Devilyn - Anger, Christ Agony - Elysium) To jest dopiero coś Laughing
Spirits rideth with the ones that knows no fear
They are the Sons of northern darkness
Odpowiedz
#25

Pandora napisał(a):
Donkamillo napisał(a):no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata Sad

Przecież wiadomo, że płyt się nie kupuje w Empiku, bo tak prawie zawsze są najdroższe (nie licząc promocji). Najtańsze CD są w Media Markt i tam, w przeciwieństwie do Empiku, można często znaleźć coś ciekawego.
W Krakowie był swego czasu jeszcze KB Music z muzyką gdzie indziej praktycznie całkowicie nie do zdobycia, ale oczywiście już go nie ma Evil or Very Mad

Jak sie mieszka na takim zadupiu muzycznaym jak ja to mozna nie wiedziec Big Grin
Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: / Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Ostatni post przez Keesha
10-14-2008, 05:34 PM
Ostatni post przez HateRox
08-10-2005, 10:09 AM



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
To forum używa plików cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania informacji o Twoim logowaniu (jeśli jesteś zarejestrowany) oraz informacji o ostatniej wizycie (jeśli nie jesteś zalogowany). Pliki cookie to małe dokumenty tekstowe przechowywane na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być używane tylko na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Ciasteczka śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane i kiedy ostatnio je odwiedziłeś. Prosimy, potwierdź, czy akceptujesz lub odrzucasz te pliki cookie.

Plik cookie zostanie zapisany w Twojej przeglądarce niezależnie od wyboru, aby uniknąć ponownego zadawania tego pytania. Możesz w każdej chwili zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookie, korzystając z linku w stopce.