- Liczba postów:
- 901
- Liczba wątków:
- 16
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
nie, paradowałem tylko w błotku, w 'wannie', czyli kranikach i w drodze pomiedzy ;P
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]
- Liczba postów:
- 4,127
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
Jak zrobiłeś tego supermana????
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
- Liczba postów:
- 901
- Liczba wątków:
- 16
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
Tomash napisał(a):Jak zrobiłeś tego supermana????
a se jak zwykle okrężną drogą żem wracał z roboty przez park do domu, a tam dwuch funfli się opalało na górce jednej. Se pomyślałem: a też sie poopalam. Ale zaraz zaraz... tak ZWYCZAJNIE...? tak NORMALNIE...? nie... tak być nie może... :? Miałem napletek, a jako że był poniedziałek, a w niedziele miałem egzaminy to w nim znajdowały sie przybory do robienia ściąg. Cuś zatrybiło i tak powstał czokapik. Narysowałem w zeszycie znaczek, wyciąłem nozykiem do papieru, polałem klate soczkiem wiśniowym który został mi z roboty, przyłożyłem szablonik, znów polałem starannie i... i pozostało juz tylko czekać...
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]
- Liczba postów:
- 1,995
- Liczba wątków:
- 32
- Dołączył:
- Dec 2004
- Reputacja:
-
0
^ Widocznie Cię nie lubią.