07-26-2006, 09:06 PM
Rumian napisał(a):Dargor napisał(a):Nie wszystko co metal musi być szatan.No i chuj? Czy roznorodnosc motywow swiadczy o klasie zespolu? Przeciez za duze ilosci klawiszy, smyczkow itp. to jeden z istotnych powodow, dla ktorych rhapsody uznawane jest za pedalskie.
Sądząc z avatara lubisz Manowar. Oni grają sto razy bardziej prostolinijną muzykę. W Symphony II w jednym kawałku jest tyle motywów co w połowie albumu manowara.... (już na pierwszej płycie legendary tales w tradycyjnym miejscu na solo po drugim refrenie pojawiały się różne shizy na klawiszach, gitarach smyczkach trwające sporą część całego utworu)
Nie mam nic do Manowara. Jest to jedna z moich ulubionych kapel. (technika świetna, sola, szczególnie na koncertach miodzio ale riffy najczęściej banalne - w przypadku tego zespołu to pasuje i jest piękne)
rozumiem że ktoś nie lubi Rhapsody uważa tą muzykę za pedalską ale żeby zarzucac brak techniki, proste nieurozmaicone kompozycje i schematyczność numerów to lekka przesada : )
Zalezy ale akurat w przypadku Rhapsody to zwyczajny przerost formy nad trescia. Takie rzeczy trzeba umiec robic. Zreszta jeden prosty riffy Manowar dostarcza mi wiecej radosci niz cała dyskografia Rhapsody. W ogole uwarzam ,ze wieksza sztuka jest zrobic zajebista muze przy pomocy prostych, wrecz ascetycznych srodkow niz nawalenie w chuj rzeczy i spuszczanie sie ,ze "teraz to kurwa jest sztuka, normalnie nie ma chuja we wsi".

