07-25-2006, 08:24 PM
pewnie że niezbyt ambitne, ale oni mieli po prostu dobre piosenki, z jakąś MELODIĄ, z jakimś REFRENEM, a nie tak jak teraz że wylezie jakiś ciula przed kamere, poskacze jak małpa do podkładu ułożonego chyba przez pięcioletnie dziecko dośc mocno opóźnione w rozwoju, i już jest gwiazdą
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

