07-22-2006, 11:16 PM
Tomash napisał(a):A ja się z tym zpupełnie nie zgadzam! żadne television, żadne PIL! Pierwotny, czysty punk 77, to wspaniała MUZYKA, powrót do czystego rock'n'rolla, w czasach gdy rock zaczał przypominać własną karykature(cały prog i art rock drugiej połowy lat 70tych), ja jestem pewny że kolega załozyciel tego tematu to marny prowokator, ale błagam nie róbmy z punka sztuki wysokiej, i niewiadomo jak ambitnej sztuki, punk=rock'n'roll. I chuj,. A właśnie zawartośc rokenrola jest w muzyce rockowej najważniejsza, i to ona sprawia, że takie UK Subs jes tlepszym zespołem nuiż pedały z Primal Fear. Ponadto jestem najebany pisząc tego posta ale akurat wiem że mam racje, nie inaczej.
hehe ja wprawdzie nie jestem najebany (bo po 3 piwach
), ale powiem, że tu jest wiele racji
punk nie jest niczym wielkim, ale nisko też nie jest... po to jest takie zróżnicowanie, żeby każdy coś dla siebie znalazł... ja mam strasznie odległy gust muzyczny (no może poza doom i black) i potrafię docenić każdy gatunek muzyczny na tle walorów, które posiada. Punka lubię zazwyczaj za teksty (niekiedy powalające, nawet głupotą, ale i to dobre), za prostotę i za to, że nie trzeba być żadnym talentem, by przy kumplach teksty odśpiewywać. A co do hc, to lubię głównie za to, że na koncertach niezła sieka w pogo jest zwykle
ale nie tylko za to
osobiście wolę mc od hc.
![[Obrazek: Filczek.gif]](http://imagegen.last.fm/ElliottSmith/oartists/Filczek.gif)
Chuck Norris przywalił Twojej Starej z Zidane'a.


