07-22-2006, 04:18 PM
dobra, pyatnie konkursowe - megaczyraku, powiedz mi, na podstawie jakich to zespolow ukułeś tezę, że hardcore jest do dupy? nazwy, płyty, piosenki.
już nie mówiąc o tym, że jeżeli mi się coś nie podoba, to o tym nie gadam (od tej zasady są trzy wyjątki - iron maiden, cradle of filth, guns'n roses) bo wychodzę z założenia, że skoro coś mi się podoba, to po co zuzywać czas żeby o tym dyskutowac - skoro nie lubię, to mnie to nie interesuje. ale jednak są też tacy masochiści, który, kiedy nie lubią danego zespołu czy gatunku, dyskutują o nim ile wlezie, staje się on dla nich takim czyrakiem (SIC!) na dupie, nie mogą o nim nie myśleć. tzw zasada wierzejskiego sie kłania (termin jeszcze nie pojawil sie w ksiazkach o psychologi, ale podejrzewam że niedlugo się pojawi) - jezeli jestem przeciwko czemuś, to o tym nie mówię - jeżeli gadam o czyms cały czas, może usiłuję zamaskować to że przedmiot sporu nie jest mi obcy?
już nie mówiąc o tym, że jeżeli mi się coś nie podoba, to o tym nie gadam (od tej zasady są trzy wyjątki - iron maiden, cradle of filth, guns'n roses) bo wychodzę z założenia, że skoro coś mi się podoba, to po co zuzywać czas żeby o tym dyskutowac - skoro nie lubię, to mnie to nie interesuje. ale jednak są też tacy masochiści, który, kiedy nie lubią danego zespołu czy gatunku, dyskutują o nim ile wlezie, staje się on dla nich takim czyrakiem (SIC!) na dupie, nie mogą o nim nie myśleć. tzw zasada wierzejskiego sie kłania (termin jeszcze nie pojawil sie w ksiazkach o psychologi, ale podejrzewam że niedlugo się pojawi) - jezeli jestem przeciwko czemuś, to o tym nie mówię - jeżeli gadam o czyms cały czas, może usiłuję zamaskować to że przedmiot sporu nie jest mi obcy?



![[Obrazek: syg40et.jpg]](http://img153.imageshack.us/img153/1749/syg40et.jpg)