07-19-2006, 10:09 PM
MaFFej rzeczywiscie napisal ladnie, konkretnie, poprawnie politycznie, unikajac brniecia w poczucie wyzszosci osobistych gustow i rzeczywiscie- wszystko zalezy glownie od odbiorcy, ktory przez roznie czynniki zostal nastawiony na lapanie czegos innego w muzyce. mi na przyklad zalezy glownie na melodii i rytmice, komus innemu na tekstowi i harmonii.
niemniej muzyka w hip-hopie ma pelnic tylko tlo, dopasowywac sie do tresci- zazwyczaj nie zastanawiamy sie nad tekstem (wiem, mowie ogolnikowo) podczas sluchania pierwszego, trzeciego, siodmego przez co po prostu tracimy sporo. sam tak robie, nie mozna do nikogo miec o to pretensji, bo przekaz jest powiedzmy na trzecim, czwartym miejscu. ale:
wszystko zalezy od umiejetnosci producenta. zazwyczaj jest tak, ze dobry teksciarz nie ma zdolnosci aranzacyjnych, nie obchodzi go zrobienie podkladu, wycinanie sampla, totez zatrudnia specjaliste, ktory mu zalatwia muze, niemniej ciezko mu pogodzic to z wizja rapera. ALE: sa plyty hip-hopowe z swietnymi, roznorodnymi podkladami: wspomniany juz DJ Shadow - Endtroducing. Naprawde, wez odpal soulseeka i posluchaj. Nie trzeba sie wsluchiwac w teksty, ktorych jest malo, trzeba poczuc klimat, jaki zrobil koles- nie skomponowal zadnej melodii, nie zagral na niczym, ale tak umiejetnie wykroil odpowiednie sample ze starych plyt jazzowych, bluesowych, soulowych i funkowych ze slucha sie tego z nieklamana przyjemnoscia i jest zupelnie inne od hh serwowanego wszedzie, obojetnie czy bylby to Mezo, Coolio, Hemp Gru czy 2Pac. Co jeszcze: wezmy na przyklad podklad z "Drop it like hot" Snoopa i Pharrella. Ten drugi wykombinowal cos, co Brian Eno, najwiekszy boss dzwieku, aranzacji, ogolnie muzyki wspolczesnej (wlasciwie wynalazl wlasciwie sampling z Davidem Byrne i pare innych gatunkow muzyki) nazwal najbardziej nowatorskim kawalkiem XXI wieku. niezle, nie ? Dalej- Outkast. Ci kolesie swoim wyluzowaniem, glosami (odpowiednia barwa glosu sie chyba najbardziej liczy w hh/rapie! jesli wkurza cie jakis glos, to momentalnie skreslamy kolesia) i zdolnoscia do wymyslania chwytliwych melodii bija na glowe wiekszosc srodowiska. Powiedz, czy nie tanczyles przy 'Hey ya' albo czy wstydliwie nie zlapales sie na nuceniem pod prysznicem 'Ms Jackson', co ?
Przykladow moglbym podac mnostwo, ale wszystko sprowadza sie do tego ze..
..w kazdym gatunku muzyki otwarty sluchacz znajdzie dla siebie cos fajnego. oczywiscie otwarty nie znaczy lepszy, pozycje polecone przeze mnie moga sie nie spodobac i nie mam interesu w tym, aby kogokolwiek przekonywac ze jest inaczej, ale naprawde, polecam Endtroducing.
niemniej muzyka w hip-hopie ma pelnic tylko tlo, dopasowywac sie do tresci- zazwyczaj nie zastanawiamy sie nad tekstem (wiem, mowie ogolnikowo) podczas sluchania pierwszego, trzeciego, siodmego przez co po prostu tracimy sporo. sam tak robie, nie mozna do nikogo miec o to pretensji, bo przekaz jest powiedzmy na trzecim, czwartym miejscu. ale:
wszystko zalezy od umiejetnosci producenta. zazwyczaj jest tak, ze dobry teksciarz nie ma zdolnosci aranzacyjnych, nie obchodzi go zrobienie podkladu, wycinanie sampla, totez zatrudnia specjaliste, ktory mu zalatwia muze, niemniej ciezko mu pogodzic to z wizja rapera. ALE: sa plyty hip-hopowe z swietnymi, roznorodnymi podkladami: wspomniany juz DJ Shadow - Endtroducing. Naprawde, wez odpal soulseeka i posluchaj. Nie trzeba sie wsluchiwac w teksty, ktorych jest malo, trzeba poczuc klimat, jaki zrobil koles- nie skomponowal zadnej melodii, nie zagral na niczym, ale tak umiejetnie wykroil odpowiednie sample ze starych plyt jazzowych, bluesowych, soulowych i funkowych ze slucha sie tego z nieklamana przyjemnoscia i jest zupelnie inne od hh serwowanego wszedzie, obojetnie czy bylby to Mezo, Coolio, Hemp Gru czy 2Pac. Co jeszcze: wezmy na przyklad podklad z "Drop it like hot" Snoopa i Pharrella. Ten drugi wykombinowal cos, co Brian Eno, najwiekszy boss dzwieku, aranzacji, ogolnie muzyki wspolczesnej (wlasciwie wynalazl wlasciwie sampling z Davidem Byrne i pare innych gatunkow muzyki) nazwal najbardziej nowatorskim kawalkiem XXI wieku. niezle, nie ? Dalej- Outkast. Ci kolesie swoim wyluzowaniem, glosami (odpowiednia barwa glosu sie chyba najbardziej liczy w hh/rapie! jesli wkurza cie jakis glos, to momentalnie skreslamy kolesia) i zdolnoscia do wymyslania chwytliwych melodii bija na glowe wiekszosc srodowiska. Powiedz, czy nie tanczyles przy 'Hey ya' albo czy wstydliwie nie zlapales sie na nuceniem pod prysznicem 'Ms Jackson', co ?
Przykladow moglbym podac mnostwo, ale wszystko sprowadza sie do tego ze..
..w kazdym gatunku muzyki otwarty sluchacz znajdzie dla siebie cos fajnego. oczywiscie otwarty nie znaczy lepszy, pozycje polecone przeze mnie moga sie nie spodobac i nie mam interesu w tym, aby kogokolwiek przekonywac ze jest inaczej, ale naprawde, polecam Endtroducing.

