09-29-2004, 09:55 AM
poznałem całe IronMaiden - musiałem być nieźle schlany, że uwierzyłem, że na jakiejś z ich płyt z lat 80 jest cokolwiek wartego uwagi.
lata 90 to tylko XFactor, co wygląda na tle ich wcześniejszgo pitolenia całkiem głęboko i BNW.
Tak jak IronMaiden potrafi pitolić bardzo wiele heavy-metalowych kapel - IronMaiden mają po prostu lepszy MARKETING, ot co.
Fanem IM nie byłem nigdy, ani fanem żadnej kapeli typu heavy/speed/power/rower/turbo.
Dla mnie IronMaiden lokuje się gdzieś w okolicach BonJovi i lekkiego pop-rocka. Pomijając BNW i XFactor, oczywiście.
Zawiodłem się okrutnie na DOD
po co oni w ogóle nagrali ten album, jak nie mają nic do zaoferowania?
No wiem, wiem...z czegoś trzeba żyć.
ale zeby tak zjebać sprawe? z tego co czytam, bo w zasadzie nic nie syszałem, to się bardzo dziwię, rozumiem, ze graliby z Blaze i nagrali drugie XFactor ...
(w zasadzie to nie mialbym nic przeciwko, bo ten album akurat lubie, co nie oznacza ze uwazam go za wybitny pod jakimkolwiek wzgledem - po prostu go lubie i tyle)
.. ale graja z Dickinsonem, temu pomyslow nie brakowalo jak gral solo, wiec mnie to bardzo dziwi,
nie oczekiwalem, ze ktos się będzie masturbowal tym albumem, ale wypuscili cieńki album i tego nie rozumiem, bo mieli 3 lata.
ostatnio wydali troche kompilacji, dvd, live, z tego co zauwazylem na półkach, wiec nie jest tak, ze od wydania BNW nie ciagneli kasy z fanow.
to juz pierdolona przyzwoitosc nakazywalaby wydac cos sensownego (ambitnego?), po zaaplikowaniu fanom tylu zapychaczy przez ostatnie 3 lata.
ciekawe kiedy Maiden skonczy kariere ?
no Rolling Stones gra te swoje głodne kawalki juz ze 30-lat, co prawda talentu kompozytorskiego Jaggerowi odmówić nie mozna, gość przerasta Maiden o klase, ale kiedy wreszcie jakaś forma samokrytyki zaswita w glowie Boskiego Harrisa ?
lata 90 to tylko XFactor, co wygląda na tle ich wcześniejszgo pitolenia całkiem głęboko i BNW.
Tak jak IronMaiden potrafi pitolić bardzo wiele heavy-metalowych kapel - IronMaiden mają po prostu lepszy MARKETING, ot co.
Fanem IM nie byłem nigdy, ani fanem żadnej kapeli typu heavy/speed/power/rower/turbo.
Dla mnie IronMaiden lokuje się gdzieś w okolicach BonJovi i lekkiego pop-rocka. Pomijając BNW i XFactor, oczywiście.
Zawiodłem się okrutnie na DOD
po co oni w ogóle nagrali ten album, jak nie mają nic do zaoferowania?
No wiem, wiem...z czegoś trzeba żyć.
ale zeby tak zjebać sprawe? z tego co czytam, bo w zasadzie nic nie syszałem, to się bardzo dziwię, rozumiem, ze graliby z Blaze i nagrali drugie XFactor ...
(w zasadzie to nie mialbym nic przeciwko, bo ten album akurat lubie, co nie oznacza ze uwazam go za wybitny pod jakimkolwiek wzgledem - po prostu go lubie i tyle)
.. ale graja z Dickinsonem, temu pomyslow nie brakowalo jak gral solo, wiec mnie to bardzo dziwi,
nie oczekiwalem, ze ktos się będzie masturbowal tym albumem, ale wypuscili cieńki album i tego nie rozumiem, bo mieli 3 lata.
ostatnio wydali troche kompilacji, dvd, live, z tego co zauwazylem na półkach, wiec nie jest tak, ze od wydania BNW nie ciagneli kasy z fanow.
to juz pierdolona przyzwoitosc nakazywalaby wydac cos sensownego (ambitnego?), po zaaplikowaniu fanom tylu zapychaczy przez ostatnie 3 lata.
ciekawe kiedy Maiden skonczy kariere ?
no Rolling Stones gra te swoje głodne kawalki juz ze 30-lat, co prawda talentu kompozytorskiego Jaggerowi odmówić nie mozna, gość przerasta Maiden o klase, ale kiedy wreszcie jakaś forma samokrytyki zaswita w glowie Boskiego Harrisa ?

