08-10-2006, 01:25 PM
kethy napisał(a):Im bardziej jest ktoś zakompleksiony, tym częściej będzie rzucał tekstami w stylu: "Ej, patrzcie... jaka ona brzydka" albo "Uu! Jak on się ubrał!". Dla mnie to wszystko jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. To jest WIOCHA.
O, z tym się w zupełności zgadzam. Kiedy słyszę coś w stylu: "Ale się ubrała!" to mnie krew zalewa. Dla mnie nie ma znaczenia jak ktoś wygląda. Po prostu jest ważne to jakim jest człowiekiem, co mówi, jak się zachowuje. Wypisywanie bzdurnych tekstów na temat czyjegoś ubioru jest właśnie wiochą. I do tego wiocha (wg mnie to słowo ma negatywne znaczenie, jednak nie powinno być kojarzone z wsią, bo na wsi jest często o wiele lepiej niż w mieście, choć sama mieszkam w miasteczku
to jeszcze:- nasz rząd,
- większość wypowiedzi na tym forum,
- wtrącanie do języka polskiego angielskich zwrotów, szczególnie wkurzające jest gdy komentatorzy sportowi mówią: set-ball, mecz-ball, gol-keeper - jakby nie wystarczyło stare: piłka setowa, meczowa, bramkarz (lubię j.ang., ale nie do przesady!),
- było już wymieniane te: koffam, jush, itd.,
- rzucanie bluzgami, czy to na forum czy w zwykłym świecie,
- podniecanie się swoimi wyczynami alkoholowymi, kiedy to po pijaku robiło się to i to...zwłaszcza jak to szczególnie się podkreśla przy każdej okazji,
- komercha i kicz jest jedną wielką wiochą,
- śLEPE podążanie za "obowiązującymi trendami", modą - czyli komercha i kicz
- nie lubię też, gdy ludzie na siłę chcą się komuś przypodobać i/lub konformizm.
To narazie tyle.
[/url]

