07-19-2006, 07:29 PM
Vio napisał(a):Nazywanie powermetalem Rhapsody czy innego Edgeya jest nie logiczne. Coś co nie ma NIC wspólnego z powerem jest uznawane za wyzacznik tego gatunku.
Metal Church, Nevermore, Iced Earth, zespoły prezentujące konkretny power metal. Rhapsody to tylko folk metal na 2 stopy.
A właśnie różnicy między europejską a amerykańską szkołą power metalu to nie widać?
Dla mnie jest 'power' i 'us-power' przy czym uwagi praktycznie warty jest jedynie ten drugi
.

