07-19-2006, 06:26 PM
Nie znam wszystkiego, tych ejtisowych rzeczy w ogóle nie kojarze, najbardziej - z tego co słyszałem - lubie:
- Psalm 69
- Land of rape and honey
- dark side of the spoon
Ostatnie, antybushowe płyty są cholernie monotonne, ale potrafią wciągnąć.
- Psalm 69
- Land of rape and honey
- dark side of the spoon
Ostatnie, antybushowe płyty są cholernie monotonne, ale potrafią wciągnąć.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

