07-17-2006, 04:41 PM
R_amze_S napisał(a):Możliwe,ale tak czy tak wina za ten cały burdel jest po obu stronach.
Oczywiście. Ale czy naprawde dobrą odpowiedzią na porwanie dwóch zołnierzy jest bombardowanie m. in. celów cywilnych? Przecież dokładnie tkaie same metody stosują terroryści. Jak dla mnie to jedni są drugich warci, niech sie naparzają ile chcą, gorzej że odczujemy to wszyscy(ropa)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

