09-28-2004, 05:05 PM
Dżemik to żeś przypierdolił z grubej rury...
Co do Slayera to bredzisz, bo nawet "God hates us all" urywa łeb z dwókrotnie wiekszą siła, aniżeli twój ukochany in flames...
Szczytem muzycznych osiagniec Behemotha jest mianowicie album Satanica. Po wydaniu from...oni sie jeszcze nie zaczęli...
co do kredek, nie chodzi tu o to, w jakim stylu sie poruszali, czy sie poruszaja a mianowicie o to, ze muzyka od 2 albumów jest wtórna, bezpłciowa, a produkcje ma tak wyszlifowana, ze brzmi jak przecietna płyta rokowa...(zero kopa...czyli tego czym metal powinien sie charakteryzować). Dani sie po prostu wypalił muzycznie i jedyne do czego zmierza to zmiana wizualnych apektów swego wizerunku...
p.s nie chodzi tu o komercje ( bo na to jestescie niezwykle wyczuleni) a o wartośc muzyczna produkcji...Kredki na wartosci traca juz od dawna nie oferujac juz nic ciekawego...
Co do Slayera to bredzisz, bo nawet "God hates us all" urywa łeb z dwókrotnie wiekszą siła, aniżeli twój ukochany in flames...

Szczytem muzycznych osiagniec Behemotha jest mianowicie album Satanica. Po wydaniu from...oni sie jeszcze nie zaczęli...

co do kredek, nie chodzi tu o to, w jakim stylu sie poruszali, czy sie poruszaja a mianowicie o to, ze muzyka od 2 albumów jest wtórna, bezpłciowa, a produkcje ma tak wyszlifowana, ze brzmi jak przecietna płyta rokowa...(zero kopa...czyli tego czym metal powinien sie charakteryzować). Dani sie po prostu wypalił muzycznie i jedyne do czego zmierza to zmiana wizualnych apektów swego wizerunku...
p.s nie chodzi tu o komercje ( bo na to jestescie niezwykle wyczuleni) a o wartośc muzyczna produkcji...Kredki na wartosci traca juz od dawna nie oferujac juz nic ciekawego...
Może i nie jestem bystry, ale zajebać potrafię !!

