07-02-2006, 09:04 PM
W wybitnie niegodny polecenia, przez eMule
zasysa się w kilka godzin i źródeł mnóśtwo a jakość nie najgorsza. Oczywiście, gdy będę miał keidyś możliwość, to zaoparrzę się w oba oryginalne.
Jestem szczerze mówiac trochę tym rozczarowany (albumem), za bardzo wchodzi w klimaty takiego Gamma Ray wręcz, czy innego 'modern european power metal', czy jak kto woli melodic mtalu, choć czysto Heavy kawałki też są.
zasysa się w kilka godzin i źródeł mnóśtwo a jakość nie najgorsza. Oczywiście, gdy będę miał keidyś możliwość, to zaoparrzę się w oba oryginalne. Jestem szczerze mówiac trochę tym rozczarowany (albumem), za bardzo wchodzi w klimaty takiego Gamma Ray wręcz, czy innego 'modern european power metal', czy jak kto woli melodic mtalu, choć czysto Heavy kawałki też są.
"All that's left to say is: Farewell"

