06-30-2006, 07:17 PM
pseudoemo ? co to w ogole ma byc ? to wlasnie samo emo jest zniewiesciala hybryda punk rocka. owszem, czasem (muzycznie) znajda sie tam fajne rzeczy, czasem wrecz zajebiste (w swoim przypadku mowie o bardziej pokrewnych niz samo "emo" np. Slint, wiekszosci kapel scisle identyfikujacych sie typu Fugazi nie trawie) ale tworzenie kolejnej subkultury, stworzonej w wyniku kompleksow celem wyrywania jakiejs laski i byciem zauwazonym przez spoleczenstwo, kreowanie sie na kogos innego to jest cos co wydaje mi sie osobiscie smieszne, niezaleznie od 'subkultury'.
(a szyszaka nie traktujcie na powaznie, to taki jasiu smietana forum rockmetalshop, ostatnio niestety zreszta obnizyl znacznie loty)
(a szyszaka nie traktujcie na powaznie, to taki jasiu smietana forum rockmetalshop, ostatnio niestety zreszta obnizyl znacznie loty)

