06-29-2006, 11:23 AM
Jako, że naraszcie wakację mogę zająć się czytaniem tylko i wyłącznie dla przyjemności. Skończyłem ostatnio Pilipiuka "Operacja: Dzień Wskrzeszenia" oraz Feliks W. Kresa "Piekło i Szpada".
Dla odmiany więc w tej chwili na biurku leży taka oto cegła:
![[Obrazek: 83-2400-459-9.gif]](http://www.albertus.pl/galerie/83-2400-459-9.gif)
Potem w planach mam "Zapach Szkła" Ziemiańskiego i "Klejnot i wachlarz" Kresa.
Dla odmiany więc w tej chwili na biurku leży taka oto cegła:
![[Obrazek: 83-2400-459-9.gif]](http://www.albertus.pl/galerie/83-2400-459-9.gif)
Potem w planach mam "Zapach Szkła" Ziemiańskiego i "Klejnot i wachlarz" Kresa.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


