01-10-2005, 10:52 PM
ludzie... wypowiadacie się, że "marycha sux" itp. a żadno z was nie paliło tylko słyszała od kogośtam.
Ja paliłem swojego czasu ale jakoś nie kręci mnie to. Nie widzę w tym nic pociągającego, relaksującego. Skifa jednym słowem. To czy ktoś będzie chciał wziąść więcej zależy tylko od niego, to czy sięgnie po coś cięższego po trawie czy po winie to bez różnicy a jakos w temacie o winach tak chętnie się wypowiadaliście chociaż napewno większość z nich jest bardziej szkodliwa od ganji.
Ja paliłem swojego czasu ale jakoś nie kręci mnie to. Nie widzę w tym nic pociągającego, relaksującego. Skifa jednym słowem. To czy ktoś będzie chciał wziąść więcej zależy tylko od niego, to czy sięgnie po coś cięższego po trawie czy po winie to bez różnicy a jakos w temacie o winach tak chętnie się wypowiadaliście chociaż napewno większość z nich jest bardziej szkodliwa od ganji.
Mind.In.A.Box :* :* :*

